fb

PSP nr 1 w Stalowej Woli

Historia szkoły

Publiczna Szkoła Podstawowa nr 1 w Stalowej Woli jest najstarszą placówką oświatową w Stalowej Woli, powstałą w 1938 roku. Wystrzeliła w niebo murami zaledwie w parę miesięcy. Ledwie puściły  mrozy na wiosnę  ,a już zaczęto kopać doły pod fundamenty szkoły powszechnej z salą gimnastyczną. Jej historia jest ściśle związana i wpisana w historię miasta.  Od początku powstania pracowało w niej wielu wspaniałych nauczycieli, pedagogów, którzy tutaj rozpoczynali swoją pracę, przez długie lata byli z nią związani i tworzyli trzon kadry stalowowolskiej oświaty. Pierwszym dyrektorem szkoły był Wacław Górski, a współpracowali z nim następujący nauczyciele: p. Paulina Kania, p. Maria Lisikiewicz, p. Stanisława Koper, p. Helena Górska, p. Salomea Trzepla, p. Adam Bochniewicz, p. Antoni Sawicki, ks. Józef Skoczyński. Szkoła Powszechna w Stalowej Woli, wtedy siedmioklasowa, liczyła jedenaście oddziałów w których uczyło się 384 dzieci, a ich liczba stale się powiększała.

historia1

1938/1939 Uczniowie i grono nauczycielskie (od lewej: A. Bochniewicz, M. Lisikiewicz, W. Górski, H. Górska, A. Sawicki, P. Kania, M. Osełek)

Rok 1939 przyniósł wojnę. Czternastego września Niemcy zajęli Stalową Wolę, wkrótce przejęli budynek szkolny, a nauczycieli i dzieci przeniesiono na Pławo.

Z kroniki szkolnej: Wojna – uwięzienie nauczycieli

„Po kilkunastu dniach władze niemieckie zwołują konferencję do Niska. Przyjeżdżamy. Po pewnej chwili budynek szkolny w Nisku zostaje otoczony przez gestapowców. Mężczyzn oddzielono od kobiet. Kobiety podzielono na dwie grupy, samotne i te które mają dzieci. Po dokonaniu rewizji ustawiono nas trójkami, otoczono kordonem i marsz na stację.Z naszej szkoły: kierownik Górski, kol. Sawicki, kol. Trzepla i kol. Stec. W bydlęcym wagonie ciasno i niespokojnie. Ponieważ żandarmi stali obok wagonów mogliśmy spokojnie mówić. Padają niespokojne pytania: Dokąd nas powiozą? Co nas czeka? kiedy wrócimy do domu? Nie było odpowiedzi, a postawa pilnujących żołdaków nie wróżyła nic dobrego. Ktoś podał koleżance Trzepli koc, mnie dostał się do ręki bocheneczek chleba. Trzymałyśmy się razem. O zmroku pociąg ruszył w kierunku Przeworska, a stamtąd w stronę Krakowa…………Przecież byliśmy nie lada przestępcami – nauczyciel czy nauczycielka – dobrze wiedzieli „władcy świata”, że będą jak żołnierze trwać na posterunku i uczyć polskie dzieci, kochać wszystko to co polskie. W Rzeszowie otwarły się drzwi, złazimy z wagony. Znowu trójki i ostre komendy i w milczeniu idziemy ulicami Rzeszowa w stronę więzienia….Stoimy w więzieniu na korytarzu. Rozglądamy się kto jest. Znajomi i nieznajomi, ale wszyscy bliscy jak jedna rodzina. Pan kierownik i kolega Sawicki. Porozumiewamy się oczyma. Pan kierownik jak zawsze dodaje otuchy. Wtłoczono nas około piętnaście do celi, jak się okazało już przepełnionej……..W słabym oświetleniu widać drewniane prycze, wszystkie zajęte. Skąd wy? A skąd wy? Szybkie pytania i odpowiedzi zorientowały nas, że to masowe aresztowania w dystrykcie krakowskim. Po koleżeńsku zrobiono nam trochę miejsca na podłodze. Kiedy zdawało się nam, że zmęczenie weźmie górę nad nerwami i pozwoli choć trochę zdrzemnąć się – ostro zapukano do drzwi i strażnik krzyknął, że mamy być gotowe do przeglądu. Długo stałyśmy, ale „władza” nie przyszła. W nocy usłyszałyśmy kilka strzałów – komentarze były różne. Może to tylko dla postrachu, a może ktoś zginął na podwórzu więziennym…….Poznaliśmy się szybko: nauczycielki, żony lekarzy, oficerów itp. Powoli zaczynają napływać do naszej celi pakuneczki z jedzeniem od poczciwych Rzeszowiaków…….W kancelarii powiedziano nam grzecznie, że to tylko mała przygrywka do tego co nas czeka jeśli okażemy się nielojalnymi wobec władz okupacyjnych i wypuszczono nas……..Szybko biegłyśmy do pociągu, głodne i brudne znalazłyśmy się w domu……..Z zaciśniętymi pięściami stanęliśmy po powrocie kolegów do pracy w szkole. W sam czas przeszliśmy wszyscy to „bierzmowanie” aby uczyć przyszłe pokolenie Polaków, że „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”.

Mimo ponurej, okupacyjnej rzeczywistości, ponowne nauczanie dzieci rozpoczęło się w końcu października. Pławski budynek szkolny całymi tygodniami zajmowany był przez wojska niemieckie, opodal stały ciężarówki z amunicją. W zimie brakowało opału. Nie brakowało natomiast młodzieży zapału do nauki, pedagogom do pracy, także konspiracyjnej. Szczególną formą oporu i walki z hitlerowskim najeźdżcą było tajne nauczanie i ratowanie dóbr kultury. Za to groził nauczycielom obóz koncentracyjny czy nawet śmierć. Mimo tego nie przestają nauczać: Matylda i Antoni Rawiccy, Helena i Wacław Górscy, Maria Sec – Lisikiewicz, Stanisława Koper, Salomea Trzepla, Paulina Kania, Izabela Jencz, Helena Kislinger, Władysława Szajner, Barbara Wydra.

Budynek Szkoły Powszechnej był zajęty najpierw przez wojsko niemieckie, a następnie od 1941 roku mieścił się w nim szpital. Tu rozegrała się dramatyczna akcja odbicia z rąk niemieckich zastępcy komendanta obwodu niżańskiego AK (co upamiętnia tablica odsłonięta w 55 rocznicę tego wydarzenia). Przeprowadzona  została przez grupę bojową Kedywu AK ze Stalowej Woli w dniu 08.12.1943 roku w składzie: Stanisław Bełżyński ps.”Kret”, Mieczysław Potyrański ps. „Poraj”, Jerzy Filip ps. „Biga”, Jan Orzeł ps. „Kmicic”. Uwolniono wtedy Ryszarda Śliżyńskiego ps. „Skowron” i Teresę Wysocką- łączniczkę AK.

Pierwszego sierpnia 1944 roku w Stalowej Woli zjawiły się pierwsze oddziały radzieckie. Zaczęto myśleć o rozpoczęciu nauki w szkole. Ponieważ kierownik szkoły Wacław Górski poszukiwany przez gestapo, nie zdążył jeszcze wrócić do miasta, całą pracę organizowania szkolnictwa wziął na siebie Antoni Sawicki. Prowadził zapisy w budynku gminnym, powoli odzyskał mienie szkolne chronione przez mieszkańców osiedla. Po powrocie kierownika Górskiego 28 września 1944 roku ponownie rozpoczęto naukę w dawnym budynku szkolnym.

Z kroniki szkolnej: 1944 rok

„Coraz lepiej słychać odgłosy armat, coraz częściej nocą odwiedzają nas samoloty sowieckie…… Wreszcie 31 lipca 1944 roku bój zbliża się – już toczy się na ulicach Stalowej Woli, już Niemcy pierzchają a zjawiają się Sowieci. Noc strasznego zmagania się z wrogiem i jesteśmy wolni !……Nauczycielstwo miejscowe przystępuje zaraz do zorganizowania nauczania……Najważniejszą sprawą jest budynek szkolny, zajęty jeszcze przez szpital. Nauczycielstwo pracuje, czyni wszelkie starania, aby szpital przeniesiono do starego budynku. Wreszcie szkoła zostaje oddana do nauki. Nie ma funduszu na odnowienia. Po marnym oczyszczeniu tylko-gdy jeszcze na ścianach znajdowała się krew i różne zarazki-rozpoczynamy naukę piętnastego września. Kierownik p. Górski powrócił i razem z gronem liczącym dwanaście osób przystępujemy do pracy, szczęśliwi, jak zwykle pełni zapału, nie pytając nawet jakie będzie wynagrodzenie i czy w ogóle będzie……Mebli szkolnych też brakowało. Dzieci krzesełka przynosiły z domu, często przy jednym stoliku siedziało kilkoro, a często jeszcze dzieci siedziały na ziemi”.

Szkoła Powszechna zajęła sale na parterze, a Gimnazjum na piętrze. Nauka odbywała się rano i po południu. Już w grudniu 1944 roku powstała w szkole sekcja teatralna prowadzona przez Izabelę Jencz. Były występy dla publiczności, a uzyskane pieniądze przeznaczono na zakup książek dla biblioteki szkolnej.

      W roku 1947 kierownik szkoły Wacław Górski rozpoczął budowę skrzydła z sześcioma salami lekcyjnymi, i w tym też roku , jak wielu Polaków w tych trudnych czasach nie zawsze przemyślanych rozliczeń, stał się ofiarą reżimu stalinowskiego. Kierownikiem szkoły został Antoni Sawicki. Zastępcami kierownika byli w różnych latach :p. Julia Lachowicz, p. Genowefa Operko i p. Henryk Strutyński. W następnych latach miasto rozbudowywało się i wzrastała liczba uczniów. W roku 1950/ 51 było ich 816 ,1951/52- 895 ,w1952/1953 -935, a już w następnym 1000. W 1956 uczniów było już 1350.

1952/53 Grono pedagogiczne z kierownikiem A. Sawickim

1952/53 Grono pedagogiczne z kierownikiem A. Sawickim

      Warunki lokalowe polepszyły się w latach 60 – tych, w miarę oddawania innych szkół. Dzięki Hucie Stalowa Wola przybywało pomocy naukowych. Mimo ciasnoty SP. nr 1 stale uznawana była za placówkę oświatową o wysokim poziomie nauczania.

1958   Rada Zakładowa Elektrowni ofiarowuje szkole radio.

1958 Rada Zakładowa Elektrowni ofiarowuje szkole radio.

W 1966 roku – szkoła, w uznaniu roli w mieście swoich osiągnięć otrzymała miano szkoły wiodącej. W 1967 roku na emeryturę odszedł A. Sawicki, a kierownikiem szkoły został Henryk Strutyński i funkcję tę pełnił do 1973 roku. Zastępcami byli w tym okresie p. Aniela Kozik ,a później Stanisława Wrotniak. W 1970 roku utworzona została pierwsza i jedyna klasa teatralna z poszerzonymi elementami wiedzy o teatrze. Jej inicjatorem był mgr Robert Wiciński-  nauczyciel, wielki sympatyk teatralnej sztuki, aktor ZDK.  W roku szkolnym 1973/1974 placówką kierowała Halina Gębala, zaś w latach 1975 – 1979 Zofia Zawiło. W 1976 roku państwo Steczkowscy założyli chór chłopięcy Cantus, który już w 1978 r. notował sukcesy krajowe ,a od 1981- międzynarodowe. Chłopcy koncertowali we Włoszech, Czechosłowacji ,NRD, Belgii, Holandii, RFN, Francji. W 1978 roku w 40 – sto lecie istnienia – za wybitne osiągnięcia szkoła otrzymała sztandar szkolny. Praca nauczycieli znajdowała uznanie społeczeństwa i władz .Otrzymywali wysokie odznaczenia państwowe i resortowe. Następną zarządzającą szkołą została Stanisława Kłeczek, która sprawowała funkcję dyrektora do 1996 roku, do czasu przejścia na emeryturę. Zastępcami jej były panie: Aleksandra Baran, Marianna Piłat, Krystyna Przywara.

Siedzą od lewej: J. Kroczyńska, M. Pik ula, A. Mikuła, E. Ptak, A. Baran, A. Ku?nia, Z. Kadi, L. Lewicki, H. Osek, B. Wieszczek, S Kleczek, M. Piłat. M. Kowalczuk, W. Stój, M. Kurzepa, H. Pat erek, B. Piłat, S. Trojnar, J. Urbańska, M. Dąbek, R. Wiciński, A. Owak, B. Sypulska.

Siedzą od lewej: J. Kroczyńska, M. Pik ula, A. Mikuła, E. Ptak, A. Baran, A. Kuznia, Z. Kadi, L. Lewicki, H. Osek, B. Wieszczek, S Kleczek, M. Piłat. M. Kowalczuk, W. Stój, M. Kurzepa, H. Pat erek, B. Piłat, S. Trojnar, J. Urbańska, M. Dąbek, R. Wiciński, A. Owak, B. Sypulska.

W 1988 roku w 50 – co lecie istnienia Miejska Rada Narodowa uhonorowała szkołę wpisem w księdze i medalem ZASŁUŻONY DLA STALOWEJ WOLI. Również w tym roku szkoła przeszła generalny remont. Po wykonaniu prac blacharskich odnowiono elewacje i parkiet.    Właściwe odczytanie historii szkoły, jej przeszłości, przede wszystkim postaw ludzi, którzy ją tworzyli – nauczycieli, rodziców, uczniów wyznaczało kierunek myślenia o szkole w dniu dzisiejszym i na przyszłość, który zawiera się w zdaniu:

” Każde czasy są na swój sposób trudne i niosą różnorodne niebezpieczeństwa, ale jak się bardzo czegoś pragnie, jak się ma swoje marzenia, to można zrealizować przezwyciężając swoje słabości i zagrożenia zewnętrzne”. I to przekonanie stało się inspiracją do podejmowania dzisiejszych działań rozwojowych przez całą społeczność szkolną. Po reformie oświaty od 01.09.1999 roku  PSP 1 funkcjonuje jako 6 – cio letnia szkoła podstawowa.

Od 1996 roku do chwili obecnej funkcję dyrektora szkoły sprawuje wybrana drogą konkursu mgr Joanna Puskarczyk, a wicedyrektora od 2001 roku mgr Wanda Parysz.

      PSP 1 utrzymuje kontakty z Kołem Miejskim Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Stalowej Woli. Żołnierze AK zapraszani są na spotkania z młodzieżą. W 1997roku związek ufundował tablicę upamiętniającą akcję odbicia zakładników z rąk Gestapo.

2001 Dyrektor szkoły J. Puskarczyk w towarzystwie członków AK

2001 Dyrektor szkoły J. Puskarczyk w towarzystwie członków AK

06.12.2001 roku dla przypomnienia tamtych wydarzeń uczniowie pod kierunkiem mgr Z. Merkiel przygotowali wieczornicę z udziałem zaproszonych gości – żołnierzy AK: Bolesława Maślacha, Heleny Gołębiewskiej, Józefa Jednacza, Stanisława Kubraka i Zbigniewa Staguna. Opowiedzieli oni uczniom oraz zaproszonym rodzicom o tamtej akcji i innych akcjach AK na terenie Stalowej Woli i powiatu niżańskiego.

W 2003 roku szkoła bierze udział w akcji ogólnopolskiej pod patronatem Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego pod hasłem „Szkoła z klasą” i otrzymuje certyfikat – szkoły jednej z najlepszych , najnowocześniejszych – „Szkoły z klasą”.

historia6

      W maju 2004 roku ,po odbyciu okresu przygotowawczego obfitującego w organizowanie szeregu imprez ,konkursów przedstawień itd.,związanych z promowaniem zdrowia – szkoła uzyskuje z rąk kuratora certyfikat „Szkoły Promującej Zdrowie” i tym samym zostaje przyjęta do rejonowej sieci szkół promujących zdrowy styl życia.

historia7

       W czerwcu 2004 roku patronem szkoły został jej pierwszy dyrektor – Wacław Górski. Człowiek o niezwykle bogatej osobowości, który przez całe swoje życie pomagał innym! Uczniowie czuli do niego szacunek i respekt zarazem, ale i kochali swojego dyrektora. Był dla nich niedoścignionym autorytetem. Niewiele jest takich osób, które, mimo że odeszły, pozostawiły po sobie ślad w pamięci i sercach żyjących.

        Od 2006 roku funkcję dyrektora szkoły sprawuje mgr Małgorzata Kalinka, zaś wicedyrektorem jest mgr Grażyna Merkiel. Nadal, dzięki współpracy szkoły z Miejskim Domem Kultury w Stalowej Woli, uczniowie mogą rozwijać swoje pasje artystyczne. Za sprawą pana Mieczysława Parucha uczą się grać na instrumentach dętych, by w przyszłości zostać członkami Orkiestry Dętej MDK i reprezentować szkołę oraz miasto w kraju i zagranicą.

        Chlubę szkole przynoszą również występy muzyczne i taneczne klas artystycznych, z którymi pracują pani Agnieszka Guzik i pan Jerzy Augustyński. Uczniowie Jedynki rozwijają także swoje talenty w licznych kołach zainteresowań, działających w szkole m.in. ekologicznym, sportowym, historycznym, origami, plastycznym, informatycznym i technicznym Złota Rączka. Ponadto działają w szkole: zespół teatralny Maska oraz Klub Podróżniczo – Przygodowy Miłośnika Książki. Na pomoc mogą liczyć również wychowankowie o specyficznych trudnościach w nauce. Dzięki pomocy terapeutycznej i zaangażowaniu nauczycieli, mają możliwość uczestniczenia w zajęciach korekcyjno-kompensacyjnych. W szkole organizuje się liczne inicjatywy o charakterze dydaktyczno-kulturalnym. Realizowane są projekty edukacyjne m.in. Literacki Atlas Polski. Szczególną uwagę poświęca się uczeniu dzieci wzorcowych zachowań  w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu i zdrowiu.  Cyklicznie odbywają się spotkania uczniów z przedstawicielami Powiatowej Komendy Policji w Stalowej Woli oraz innymi służbami działającymi na rzecz bezpieczeństwa. Co roku odbywają się pikniki pod hasłem „Z nami bezpieczniej”.

        Tak piękna historia szkoły zobowiązuje do podejmowania coraz to nowych wyzwań. Wszystkim zaś nauczycielom i uczniom stale przyświecają słowa patrona szkoły – Wacława Górskiego-„Tylko życie przeżyte dla innych, warte jest by je przeżyć”.